Home . Nauka i edukacja . Języki obce . Mowa zależna jest prosta! 

Mowa zależna jest prosta!


Mowa zależna jest prosta!

Anna Kowalczewska

Kategoria: Języki obce

Format: dokument PDF
Ilość stron: 101
ISBN: 83-7494-108-1

W końcu ktoś po ludzku wytłumaczył na czym polega mowa zależna w języku angielskim, czyli jak jak przekazywać sens czyichś słów, nie zawsze ich używając, stosując poprawnie następstwo czasów?

Czy termin "mowa zależna", czyli po angielsku "reported speech" wpędził Cię kiedykolwiek w stres? Czy uczyłeś się na pamięć, "co się na co zamienia" w następstwie czasów? Może coś Ci się kołacze po głowie... Simple Present zamieniamy na Simple Past, Simple Past na Past Perfect... Ale, do licha, dlaczego i czy zawsze? Już za chwilę będziesz wiedzieć czym jest mowa zależna, jak poprawnie stosować następstwo czasów, oraz między innymi... Czemu słowa "I am going to the opera tonight" mogą być przytoczone jako: "She says she is going to the opera tonight." lub "She said she was going to the opera that night."? Od czego to zależy i skąd wiadomo, jak coś powiedzieć? Co to w ogóle jest to "następstwo" i dlaczego funkcjonuje, skoro my, Polacy, świetnie się bez niego w naszym języku obywamy? Polak stwierdzi: "Ona mi powiedziała, że robi śniadanie." - a po angielsku należy powiedzieć: "She told me she was making breakfast." - a więc, tłumacząc dosłownie, "powiedziała mi, że robiła śniadanie"... Uwierzysz, gdy Ci powiem, że język polski jest tu nielogiczny?! Czy zawsze trzeba mówić, że "ktoś powiedział, że..."? A może dałoby się inaczej, w mniej sztampowy, "szkolny" sposób? Na przykład, zamiast "He told his sister he was sorry he had broken the glass." - coś brzmiącego ładniej: "He apologised to his sister for breaking the glass." Jak grzecznie zadać komuś pytanie, by nie poczuł się dotknięty Twoją obcesowością? Bo trochę nieładnie wypalić do przechodzącego ulicą gentlemana po prostu "What's the time?"... Czy nie sympatyczniej brzmi "Excuse me, I'd like to know what the time is."? Rzadko trafia się publikacja napisana tak przejrzyście i przez osobę o tak wysokich kwalifikacjach zarówno teoretycznych jak i praktycznych. Pani Anna Kowalczewska, autorka tej ksiązki po prostu wie o czym pisze i wie jak pisać, żebyś to zrozumiał. BONUS #1: Miesięczny abonament warty 10,98 zł! Wraz z ebookiem, otrzymasz miesięczny abonament dostępu do serwisu internetowego www.slownictwo.pl, w którym utrwalisz słownictwo, dzięki specjalnemu systemowi nauki i powtórek. BONUS #2: 50% zniżki na kurs internetowy! Kupując ebooka otrzymasz specjalny, 50% rabat na kurs językowy w serwisie językowym LangEffect.pl, dzięki któremu wygodnie i szybko nauczysz się obcego słownictwa. Dzięki temu kursowi: poznasz do 10 000 słówek z angielskiego i niemieckiego wybierzesz interesujący Cię zakres słownictwa spośród 77 tematów i 3 poziomów zaawansowania dopiszesz własne słówka będziesz uczyć się i śledzić swoje postępy w nauce - w domu, w pracy, w kafejce internetowej - gdziekolwiek zechcesz wymienisz doświadczenia z innymi za pośrednictwem forum System zapamiętuje i analizuje Twoje postępy i w optymalny sposób dobiera dla Ciebie słówka ze wszystkich lub tylko z wybranych przez Ciebie tematów. Kup ebooka, aby otrzymać 50% zniżkę na kurs.

Języki obce - Mowa zależna jest prosta!


Zawartość ebooka: Mowa zależna jest prosta!

Wprowadzenie Przekaz w czasie teraźniejszym Dygresja o czasach Zdania oznajmujące i przeczące Ćwiczenie Pytania pośrednie Dygresja o szyku zdania Przykłady pytań pośrednich Pytania ogólne Pytania szczegółowe Pytania szczegółowe o podmiot Ćwiczenie Przekazywanie trybu rozkazującego Ćwiczenie Przekaz w czasie przeszłym Następstwo czasów Gdzie następstwo czasów nie wystąpi? Relacje czasowo-przestrzenne Ćwiczenie Pytania w mowie zależnej Pytania ogólne Pytania szczegółowe Pytania szczegółowe o podmiot Ćwiczenie Tryb rozkazujący w mowie zależnej Ćwiczenie Reporting verbs - czasowniki przekazujące Ćwiczenie Sytuacje nietypowe Ćwiczenia przekrojowe Ćwiczenie 1 Ćwiczenie 2 Ćwiczenie 3 Ćwiczenie 4 Ćwiczenie 5 Ćwiczenie 6 Zakończenie


Ebook - Mowa zależna jest prosta!


Fragment ebooka: Mowa zależna jest prosta!


Wprowadzenie Termin gramatyczny „mowa zależna" straszy polskich adeptów języka angielskiego od zawsze. Każdy o tym słyszał, prawie każdy na pewnym poziomie o tym się uczył. Czy Twój nauczyciel powiedział Ci jednak cóż to takiego jest - tak „na chłopski rozum"? Może i Ty jesteś jednym z tych, którzy uczyli się tego zagadnienia na sucho, bez większego zrozumienia, jaki jest tego cel? Na początku chciałabym Ci wyjaśnić właśnie to - byś pojął sens zagłębiania się w ten problem gramatyczny i różne jego aspekty. Może zacznijmy od nazwy. „Mowa zależna" to polskie tłumaczenie angielskiego terminu Indirect Speech lub Reported Speech. Ten pierwszy wariant oznacza „mowa niebezpośrednia", drugi zaś - „mowa przekazywana". Te dosłowne tłumaczenia dokładnie oddają istotę zagadnienia. Chodzi o to, że wszystko, co ktokolwiek powiedział, można przekazać w tak zwanym Direct Speech (oznacza to - „mowa bezpośrednia"), przy pomocy cytatów, a więc przytaczając czyjeś wypowiedzi w cudzysłowach. Na dłuższą metę nie jest to wygodne. Wyobraź sobie - Adam powiedział, cytuję: „Jest ciepło i słonecznie.", koniec cytatu. Zwykle wyrazisz to inaczej - Adam powiedział, że jest ciepło i słonecznie. Krócej, zgrabniej - słowem - ekonomicznie. Po prostu opłaca się używać mowy zależnej! Bo właśnie ten drugi wariant to wcielenie mowy zależnej w życie. Wróćmy jeszcze do polskiej nazwy zagadnienia. „Zależna", bo jej kształt zależy od pewnych czynników: przede wszystkim od perspektywy mówiącego. Inaczej bowiem będzie wyglądać przytoczona wypowiedź w ustach samego jej autora, inaczej - gdy słowa będą przywoływane niemal od razu, inaczej zaś - gdy po dłuższym czasie, przez kogoś innego, w innym miejscu... O szczegółach dowiesz się właśnie z tej książki. Przekaz teraźniejszym W tym tajemniczym na pierwszy rzut oka nagłówku chodzi o to, że czyjeś słowa można przekazywać niemal na bieżąco - np. rozmawiasz z ojcem przez telefon, a obok Ciebie stoi ktoś, komu chcesz powiedzieć, czego się właśnie od niego dowiedziałeś. Możesz wtedy rzec: - „Tata mówi, że nie wróci na obiad, bo ma spotkanie.". We wstępie tego zdania używasz czasu teraźniejszego. Ten wstęp to, według terminologii gramatycznej, zdanie nadrzędne. Żeby już wyjaśnić wszystko najdokładniej jak można, powiem Ci (a przydać może się to w przyszłości, przy innych problemach gramatycznych), że zdaniem nadrzędnym pytamy o zdanie podrzędne (czyli o tę resztę po wstępie). W tym konkretnym przypadku zdaniem nadrzędnym jest „Tata mówi" - możesz z niego zrobić pytanie - „Co mówi tata?" - odpowiedzią będzie zdanie podrzędne, a więc: „że nie wróci na obiad, bo ma spotkanie.". Sądzę, że w przystępny sposób wyjaśniłam Ci tę drobną zawiłość. Wracając do „przekazu w czasie teraźniejszym"... Za chwilę będę się starała wyłuszczyć Ci wszystko na temat wypowiedzeń różnego typu przytaczanych poprzez wstęp z czasem teraźniejszym. Tego typu przekaz nie wymaga stosowania tego przerażającego następstwa czasów - o nim będzie w następnym rozdziale. Dygresja o czasach A teraz - ważna sprawa dla Polaka. W naszym, polskim pojęciu, istnieje tylko jeden czas teraźniejszy, jeden przyszły, i jeden przeszły. Język angielski ma czasów właściwych 12, a oprócz tego 4 dodatkowe, gdzie chodzi albo o tryb przypuszczający, albo o mówienie o przyszłości z przeszłej perspektywy. Uff... Może nie powinieneś czytać końcówki poprzedniego zdania, bo brzmi ona raczej zawile. Nie zniechęcaj się jednak - teraz nie pora o tym myśleć. Najważniejsze, byś wiedział, że liczba angielskich czasów jest kilkakrotnie wyższa od liczby czasów polskich, a w związku z tym można spodziewać się pewnych komplikacji. Dla nas komplikacją jest to, że ten „czas teraźniejszy w zdaniu nadrzędnym" to więcej niż jeden czas teraźniejszy w rozumieniu polskim. Jesteśmy w stanie jeszcze przełknąć, że mamy dwa angielskie czasy teraźniejsze - prosty i ciągły (the Present Simple i the Present Continuous), jednak gdy dodam, że czasy z grupy Perfect (the Present Perfect Simple i the Present Perfect Continuous) to także czasy teraźniejsze (chociaż Polak rozumie je raczej jako przeszłe - a często w ogóle ich nie rozumie, bo we własnym języku ich odpowiedników nie posiada), robi się już mniej miło. Konkretnie mówiąc, jeśli nasz wstęp będzie rozpoczynał się po angielsku (na przykładzie czasownika say - mówić): Dad says (that) ... Dad is saying (that)... Dad has said (that)... Dad has been saying (that)... - to nie będzie miało miejsca następstwo czasów w zdaniu podrzędnym - a więc będzie lżej, łatwiej i przyjemniej. Powiem Ci jeszcze, że również gdy w zdaniu znajdzie się czas przyszły the Future Simple, ewentualnie jakaś inna forma wyrażająca przyszłość (czego jednak nie spotyka się powszechnie), to także w zdaniu podrzędnym następstwa czasów mieć nie będziemy. Co za ulga! Czyli - po wstępie w rodzaju: Dad will say (that)... również mamy spokój. Przejdźmy zatem do konkretów. Zdania oznajmujące i przeczące Dowiesz się teraz, jak przekazywać w mowie zależnej zdania oznajmujące i przeczące. Przypominam, na razie mówimy o przypadkach, gdy w zdaniu nadrzędnym występuje czas teraźniejszy (z grubsza mówiąc) - wyjaśniłam to w poprzedniej sekcji. Należy jeszcze wspomnieć o najczęściej stosowanych w zdaniu nadrzędnym czasownikach przekazujących - „say" i „tell". Oba tłumaczymy na język polski jako „powiedzieć". Pierwszy wymaga jednak po sobie od razu struktury „podmiot & orzeczenie", czyli wychodzi nam „powiedzieć, że... (ktoś coś zrobił/ robi/zrobi)", drugi zaś wymaga jeszcze podania osoby, do której coś mówimy - można to więc przetłumaczyć jako „powiedzieć komuśkomuś, że...". Konkretne przykłady zastosowań tych czasowników zobaczysz w dalszym ciągu rozdziału. Pora na zilustrowanie teorii. „I am saving money to go abroad with my girlfriend next summer." - takie zdanie wypowiedział właśnie pewien John. Oznacza ono - „Oszczędzam pieniądze, by latem wyjechać z dziewczyną za granicę.". Chcesz tę wypowiedź przekazać komuś innemu. Nie chcesz mówić o tym z perspektywy przeszłości. Możesz to zrobić tak: John says he is saving money to go abroad with his girlfriend next summer. - czyli: „John mówi, że oszczędza pieniądze, by latem wyjechać z dziewczyną.". Popatrz, co się zmieniło w stosunku do oryginalnych słów Johna: 1)dodaliśmy wstęp, nasze zdanie nadrzędne, jest ono sformułowane w czasie teraźniejszym „the Present Simple". 2)zaimek „I" z oryginalnej wypowiedzi zamienił się na „he". Dlaczego? Gdybyś mówiąc do kogoś o tym, co powiedział John, pozostał przy zaimku „I", Twój rozmówca zrozumiałby, że John mówił o Tobie. Używając słowa „ja", mówisz przecież o sobie. Aby więc zachować sens tego, co wyraził John, musisz użyć zaimka „he", co sprawi, że osoba, z którą rozmawiasz, z pewnością pojmie rzecz właściwie. 3)zaimek dzierżawczy „my" z oryginalnej wypowiedzi zamienił się na „his" - z tego samego powodu, co w sytuacji w punkcie 2. Gdyby pozostał jako „my", Twój rozmówca zrozumiałby, że John chce wyjechać z Twoją dziewczyną - a przecież powiedział, że ze swoją. Spójrz na kolejny przykład: „You aren't telling me the truth at the moment.", czyli: „W tej chwili nie mówisz mi prawdy." Powiedziała to pewna dziewczyna do Ciebie. Przekażmy to jako: She has said I'm not telling her the truth at the moment. - czyli „Ona powiedziała, że w tej chwili nie mówię jej prawdy." Jakie zmiany nastąpiły tym razem? 1)został użyty wstęp, tym razem w czasie the Present Perfect Simple (przypominam, że w języku angielskim należy on do grupy czasów teraźniejszych, choć my w tym kontekście przetłumaczymy go na polski czas przeszły). 2)znów, jak w poprzednim przykładzie, nastąpiła zmiana zaimków zgodnie z logiką. „You" zamieniło się na „I" - dlatego, że dziewczyna zwróciła się do Ciebie jako „you", a wypowiedź przekazujesz Ty. Jako, że dotyczyła ona Ciebie, przechodzisz na pierwszą osobę liczby pojedynczej. Mówisz o sobie. 3)„me" zmieniło się na „her", także zgodnie z logiką. Oryginalnie dziewczyna mówiła o sobie - „me", tutaj Ty mówisz o niej. Mam nadzieję, że to jest dla Ciebie jasne. Czy zawsze czyjeś słowa musi przekazywać ktoś inny? Oczywiście - nie. Dana osoba może także przytoczyć swoją wypowiedź z przeszłości, może też mówić o tym co „mawia" zazwyczaj, itp. Posłużę się więc kolejnym przykładem: „I will never stop loving my job." - co oznacza „Nigdy nie przestanę kochać swojej pracy." Przekażmy tę wypowiedź tak: I often tell people I will never stop loving my job. - czyli „Często mawiam ludziom, że nigdy nie przestanę kochać swojej pracy." Co zmieniło się tutaj? Niewiele. Został dodany jedynie wstęp - zdanie nadrzędne. Inne zmiany nie są konieczne, gdyż zaimki zgodnie z logiką pozostaną te same. Oba zdania - i to oryginalne, i to przytoczone, wypowiada ta sama osoba. Perspektywa nie zmieniła się. Pora sprawdzić, czy opanowałeś w praktyce to, o czym Ci powiedziałam w tym rozdziale. Ćwiczenie Przekaż bezpośrednie wypowiedzi, stosując podane początki zdań. 1.„I am having lunch with my parents." She says......... 2.„I will never find a better friend than my neighbour." I always say........ 3.„We don't want to lose our money." Janet has told me....... 4.„My mum has explained everything to me." Mary says....... 5.„I'm not satisfied with my salary." This worker has told the boss...... Odpowiedzi 1.She says (that) she is having lunch with her parents. 2.I always say (that) I'll never find a better friend than my neighbour. 3.Janet has told me (that) they don't want to lose their money. 4.Mary says (that) her mum has explained everything to her. 5.This worker has told the boss (that) he isn't satisfied with his salary. [..]

Ebooki - Języki obce


Zacznij zarabiać z nami!

Jeśli Ty też chcesz zacząć zarabiać z nami, jeśli jesteś gotów na udział w poważnym e-biznesie, jeśli chcesz stworzyć dla siebie nowe źródło dochodu, jeśli lubisz wyzwania i chcesz dołączyć do grona "Złotych Partnerów" - poznaj dwa sposoby zarabiania pieniędzy dzięki współpracy ze Złotym Programem Partnerskim:

Czytaj dalej >>